Herb Stowarzyszenie Wychowanków Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Asnyka w Kaliszu

Sylwia Jurkiewicz-Kokot
(1957-2007)

Cienka żółta linia

Talent i dobroć

Wieczorem, 11 grudnia, zmarła Sylwia Jurkiewicz-Kokot, kaliska malarka. Była nie tylko utalentowaną artystką, ale także cenionym pedagogiem oraz opiekunem słabszych, zapomnianych i skrzywdzonych. Miała 50 lat. Przez kilka ostatnich walczyła z ciężką chorobą.

Ostatnie lata życia Sylwii Jurkiewicz-Kokot, choć znaczone ciężką chorobą, wypełnione były sporą aktywnością. Jeszcze na początku tego roku malarka wyruszyła do Ugandy. W ramach międzynarodowej akcji humanitarnej pomagała afrykańskim dzieciom, m.in. poprzez terapeutyczne w swym charakterze zajęcia plastyczne. Także z tej podróży miała namalować dla nas obrazy. Nie zdążyła...

W swym rodzinnym Kaliszu Sylwia Jurkiewicz-Kokot brała udział w wielu charytatywnych przedsięwzięciach. Opiekowała się zaniedbywanymi przez rodziców dziećmi, m.in. w świetlicach socjoterapeutycznych. Żyła dla innych. Chyba jedynie proces twórczy zmuszał ją do skupienia na sobie, na eksploracji własnych przeżyć i lęków. Wszystkie jej obrazy, niezależnie od dość częstych zmian palety barw, emanowały jednak na przemian ciepłem, spokojem i radością. Tak wielu pragnęło mieć prace Sylwii na ścianach w swych domach, by karmić się zamkniętą w nich energią...

- Była niespotykanie dobrym człowiekiem. Można powiedzieć, że dawała innym ludziom całą siebie - wspomina choreograf Piotr Sieraszewski.

Wyjazdy do Afryki były takim najbardziej widocznym wyrazem jej poczucia misji. Jej dobroć, zwłaszcza w stosunku do najmłodszych, zauważyłam jednak wcześniej. Pamiętam, jaką troskliwą nauczycielką była dla mojej córki - dodaje Bogusława Słopień z Galerii 5.

W takich momentach dręczy mnie pytanie, dlaczego musi odejść ktoś tak wyjątkowy jak Sylwia. Pomyślałem jednak, że najwidoczniej Bóg tam u siebie też potrzebuje pięknych ludzi - mówi łamiącym się głosem Marek Rozpara, dyrektor galerii BWA i wieloletni przyjaciel zmarłej.

Sylwia Kokot była absolwentką liceum im. Adama Asnyka i Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie. Zaliczana do osobowości twórczych swego pokolenia, w minionym roku reprezentowała Polskę na prestiżowej wystawie „Terra In - Cognita” w Magdeburgu. Za całokształt twórczości oraz szczególne osiągnięcia minionego sezonu otrzymała w październiku Nagrodę Prezydenta Kalisza. Jej obrazy znajdują się w prywatnych kolekcjach w Polsce, Szwecji, Niemczech, USA i Kanadzie.

Robert Kuciński, Kalisia Nowa nr 11-12/2007

   Cienka żółta linia